Logo Szczecinek.org

Szczecinek.org

Szczecinecki Portal Historyczny im. prof. Dr Karla Tuempla

Neustettin in Pommern
Obecny czas: 15 Sie 2018, 00:38

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina





Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 53 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Mar 2008, 16:37 
To co pamiętam to nawet nikomu się nie śniło jakieś czyszczenie brzegów szklanki, w tym czasie nie istniało aż tak dogłębne pojęcie higieny.


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Mar 2008, 19:28 

Dołączenie: 23 Mar 2005, 17:11
Posty: 238
Miejscowość: Szczecinek
Masz racje. Na dzisiejsze czasy to by był syf totalny i nikt by na to nie zezwolił ale kiedyś to nikt o tym nie myślał za bardzo.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 10:42 

Dołączenie: 08 Paź 2007, 18:51
Posty: 65
No patrzcie! I jakoś te dziwne doświadczenia przeżyliśmy. Podobnie jak płukanie kufli od piwa w baseniku, poprzez szybkie zanurzenie i wyjęcie. Podobnie też jak sinicę w jeziorze. I niech mi nikt nie wmawia, że jej nie było. Odgarniało się zielony kożuszek i wchodziło do wody. Tylko kto wtedy wiedział, że jest to sinica? I kto wiedział, że na szklaneczkach z saturatora, może się na nas czaić jakaś sepsa, czy inne świństwo?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 16:49 
Dla mnie teraźniejsze wydziwnianie jest szokiem, kiedyś jakoś to było swojskie, normalne. Miałem właśnie opisać to płukanie kufli ale się zastanawiałem czy wypada, ale taka była rzeczywistość.


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 17:35 
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Kwi 2007, 20:36
Posty: 711
Miejscowość: 78-132 GRZYBOWO k/KOŁOBRZEGU
Aby już Wam Wszystkim do szczętu obrzydzić temat to:
1. Chyba do roku 1953-5 na dworcach PKP i PKS przy ścianach holu i poczekalni stały z reguły emaliowane spluwaczki z wiadomą zawartością /plucie do celu wtedy miało swoją wartość!/.
2. W ustronnym miejscu /szalety publiczne/ w szczególności na dworcach były płaskie misy z otworem i żeberkowanymi stopami nieco podniesionymi nad dno misy na których stawiało się stopy kucając i załatwiając swoją potrzebę. O bodźcach wizualnych i zapachowych nie wspomnę.
3. Nie wiem czy jeszcze pamiętacie ale były też saturatory automaty i one miewały szklanki na łańcuchu /niestety nie zrobiłem fotki / bowiem taki obrazek pamiętam z Warszawy /wiadomo stolica!/ gdzieś z roku 1964-66.
Czy w Szczecinku był taki? Niestety pamięć moja tu nie dopisuje.

_________________
Izydor Węcławowicz

[Verum].... nuli enim nisi audiituro dicendum est.
Lucii Annaei Senecae
Prawdę....należy mówić tylko temu, kto chce jej słuchać. L. A. Seneka


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 18:17 
Serwo

Kurde nie pamiętam tytułu polskiej komedi,ale pamiętam moment kiedy gościu wszedł do baru,a tam talerze przykręcone do stołu i łyżki na łańuchu. :lol: :lol: .Pozdro. 8)


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 18:47 
Site Admin
Awatar użytkownika

Dołączenie: 25 Lut 2005, 10:18
Posty: 5428
Miejscowość: Nstn in Pomm.
To był film "Miś" jednak to było troche przerysowane, w Polsce nigdzie takiego baru nie było, ponoć w ZSRR był w latach 50tych.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 18:52 
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Kwi 2007, 20:36
Posty: 711
Miejscowość: 78-132 GRZYBOWO k/KOŁOBRZEGU
Oj Gizio! To był niedawno powtarzany film "Miś" Łyżek na łańcuchu w rzeczywistości nie było. To była przenośnia poetycka a szklanki na łańcuchu przy automatach na wodę sodową z sokiem i bez naprawdę w rzeczywistości nie filmowej /czyli w realu, jak dzisiaj się mówi/ były. Muszę lojalnie przyznać, że miały też natryskowe spłukiwanie szklanek. Dzisiaj na 100% Sanepid by się załamał.

_________________
Izydor Węcławowicz

[Verum].... nuli enim nisi audiituro dicendum est.
Lucii Annaei Senecae
Prawdę....należy mówić tylko temu, kto chce jej słuchać. L. A. Seneka


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 19:34 
Serwo

No tak,teraz już wszycho totalnie rozjaśnione. :lol: :lol: Pozdro. 8)


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 19:49 
Takie szalety pamiętam z wojska pewnie pamiątka po (wilusiu) oraz umywalka w postaci koryta, oczywiście z zimną wodą. Ciepła była tylko raz w tygodniu. I patrzajta ludziska jakosik brudni my nie byli a i chorubska się jakoś nas nie imały. :D


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 19:52 

Dołączenie: 28 Sty 2007, 23:31
Posty: 3644
Jeszcze w 1. połowie lat siedemdziesiątych w Jedynce sikało się do takiego korytka na podłodze, po ścianie. Niemiecki wynalazek.

Tylko kurna nasza wymiana uwag mocno już się oddaliła od legendarnego szczecineckiego saturatora... :-)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Mar 2008, 21:04 

Dołączenie: 20 Mar 2005, 21:27
Posty: 991
Miejscowość: Szczecinek
W dwójce tez takowe toalety były, Gizio może potwierdzić - w starej sali gimnastycznej, sala juz była nieczynna jako tako, ale po,ieszczenie ze ścianką do sikania było, zamiast muszli dziura w podłodze :)

_________________
łączę się w bulu i dziękuję za obiat
Pozdrawiam
Mario


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Mar 2008, 08:27 
Serwo

Powiem lepiej.Pamiętam jak na Lipowej mój kolega latał do klopa na podwórko.Kibel znajdował się na podwórku dobre dwadzieścia metrów od zabudowań.Zimą lało się do wiaderka ,a później wynosiło do sracza,gorzej było ze stolcem.Latem natomiast tak waniało aż strach i robactwa pełno się matało.Kurde naprawdę było mi go żal.Kibel był obudowany w środku dechy wycięta dziura i dół do którego się........,a co dwa tygodnie-trzy przyjeżdzał beczkowóz i zabierał zawartość dołka. :lol: :lol: Kurde podziwiałem go za odwagę kiedy korzystał z tego przybytku.Pozdro. 8)


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Mar 2008, 08:40 

Dołączenie: 26 Sty 2008, 22:59
Posty: 264
Miejscowość: od zawsze stąd
Ave!
Kurde a gdzie z tego wszystkiego podział się saturator?!
moje posty traktujące o Padewskim i jego smarkaniu w kapustę zostały wycię :) a tu dyskusja na stolce zeszła :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Mar 2008, 20:08 
Serwo

Nooooo....od wymiatania postów i tego typu niespodzianek na forum jest pewien pacjent. Widzisz jak się temat kręci. :lol: :lol: Pozdro. 8)


Góra
   
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 53 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group