Logo Szczecinek.org

Szczecinek.org

Szczecinecki Portal Historyczny im. prof. Dr Karla Tuempla

Neustettin in Pommern
Obecny czas: 20 Lip 2018, 13:24

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina





Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Sylwetka Adama Giedrysa w literaturze i filmografii.
PostWysłany: 25 Mar 2018, 20:06 

Dołączenie: 02 Lut 2009, 21:13
Posty: 168
Adrian Dębicki
UAM Poznań
Konferencja: Media (audio)wizualne – nowe źródło historii? [19.05.2016]

"Sylwetka Adama Giedrysa - szczecineckiego krawca-astronoma w literaturze i filmografii."

Zarówno doznania śmierci klinicznej, jak i przemiany osób jej doświadczających od zawsze budziły zainteresowanie społeczne i medialne. Zjawiskowym przykładem zarówno przemiany, jak i medialnej ciekawości był Adam Giedrys - szczecinecki krawiec, który w trakcie przeżywania śmierci klinicznej doświadczył wizji kosmosu. Astronomia stała się jego pasją, a chęć jej najgłębszego poznania- celem życiowym, dającym siłę do życia podczas skomplikowanej operacji. Nietypowa pasja, osiągnięcia w dziedzinie nauki, obecność i wyróżnienia na zagranicznych kongresach astronomicznych, wreszcie znajomości z badaczami i eksploratorami kosmosu,, takich jak Neil Armstrong doprowadziły do zaistnienia motywu "krawca-astronoma" w literaturze i filmie. Szczecinecki krawiec-astronom był bohaterem wielu artykułów prasowych oraz reportaży. Zaistniał w filmie dokumentalnym pt. Krawiec i gwiazdy, a jego osoba była pierwowzorem głównego bohatera filmu Planeta Krawiec. Niestety, wprowadzenie stanu wojennego, zaostrzona cenzura, jak i realia PRLu nie pozwoliły, aby w pełnej prawdzie oddać sylwetkę bohatera w filmie. Przypuszczam iż rzeczywistość polityczna sprawiła, że opisywana przeze mnie postać także musiała ukrywać swoją przeszłość, zwłaszcza prawdziwy powód operacji związany z działalnością antykomunistyczną.

W Szczecinku Adam Giedrys kojarzy się przechodniom z pomnikiem krawca, spoglądającego w niebo, z lunetą na krawieckim stole. Z doświadczenia jednak wiem, iż wielu mieszkańców tego miasta, zwłaszcza przedstawicieli młodego pokolenia, nie jest w stanie wymienić osiągnięć krawca, który 46 lat swojego życia poświęcił na samodzielne studia astronomiczne. Zaskoczeniem dla wielu może okazać się fakt, iż krawiec ze Szczecinka z nietypową pasją był kimś, o kim wzmiankowano w polskiej literaturze, audycjach radiowych oraz kinematografii. Był bohaterem reportażu Ryszarda Wójcika w książce Odmieńcy, gdzie autor poświęcił mu rozdział - Wskrzeszony dla Gwiazd, filmu dokumentalnego Krawiec i Gwiazdy reżyserii Ryszarda i Mai Wójcików, oraz filmu fabularnego Planeta Krawiec w reżyserii Jerzego Domaradzkiego.

ile w Szczecinku Adam Giedrys, w większym lub mniejszym stopniu jest znany mieszkańcom, o tyle w Polsce i na świecie kojarzy go wąskie grono osób. Kierowany lokalnym patriotyzmem postawiłem przybliżyć czytelnikowi postać krawca- astronoma- amatora przedstawiając jego życiorys, niezbędny do zrozumienia kontekstu, w którym został on przedstawiony w literaturze i filmografii.

Celem, który przed sobą postawiłem jest omówienie wizerunku Adama Giedrysa przedstawionego na taśmie filmowej i kartach literatury. Omówię realizowane materiały o krawcu-astronomie, starając się przede wszystkim odseparować realia od fikcji filmowej. W związku z tym wyjaśnię przyczynę operacji oraz śmierci klinicznej, która w Planecie Krawiec została przedstawiona w odmiennym świetle. Omówię również pasję Adama Giedrysa, która została odwzorowana we wspomnianym filmie.

Rozwinę motyw cenzury i realiów PRLu oraz problemów, z którymi zmagał się zespół tworzący film. Pracę rozszerzę o omówienie materiałów literackie i filmowe Ryszarda i Mai Wójcik, które miały niemniejszy wpływ na popularność omawianej postaci, niż Planeta Krawiec.

Adam Giedrys przyszedł na świat 26 marca 1918r. we wsi Sidary w okolicach Wilna. Ukończył szkołę podstawową i szkołę krawiecką im Promienistych w Wilnie. Podczas II Wojny Światowej był żołnierzem Armii Krajowej. W okresie od czerwca 1943r. do lipca 1944r. w okręgu AK Nowogródek, pełnił funkcję łącznika pod ps. "Ben-Hal".[1] Niewiele wiadomo na temat jego działalności konspiracyjnej. Jeżeli nie jest to zbieżność nazwisk, jeszcze przed wstąpieniem w szeregi Armii Krajowej- 14 stycznia 1940r. (wg. innych źródeł w grudniu 1939r.) wraz ze Stanisławem Duninem, Adam Giedrys wykonał wyrok śmierci na majorze Chomczyńskim - agencie GPU, należącym do Saugumy - policji politycznej rozpracowującej polskie podziemie na wileńszczyźnie. Obaj egzekutorzy należeli do wydziału zbierania informacji, którego stan osobowy składał się z młodych ludzi. 20 letni wówczas Adam Giedrys , z wysokim prawdopodobieństwem odpowiadałby osobie wykonującej egzekucję.[2]

W 1945r. został repatriowany do Szczecinka, gdzie przyłączył się do Bojowego Oddziału Armii, największej na Pomorzu Zachodnim organizacji antykomunistycznej. Ugrupowanie utrzymywało kontakt z mjr. Zygmuntem Szendzielarzem "Łupaszką". W 1947r. za posiadanie broni został skazany przez władze komunistyczne na 5 lat więzienia. Przebywał w zakładach karnych w Szczecinie, Wronkach, Siedlcach i Warszawie. Pobyt w więzieniu wywołał u niego gruźlicę nerek.

Wiosną, 1953r., mając 33 lata, w ciężkim stanie trafił do szpitala w Olsztynie. Przez trzy miesiące lekarze walczyli o poprawę stanu jego nerek, w celu przygotowania ich do operacji. Miała ona polegać na ocaleniu silniejszej nerki, przy jednoczesnym usunięciu słabszej.

16 marca jedna nerka przestała pracować. Pacjent znalazł się w stanie krytycznym. Przystąpiono do operacji, podczas której wyjęto pękniętą nerkę. Przez 8 sekund znajdował się w stanie śmierci klinicznej, która stała się punktem zwrotnym w jego życiu. Doznając wizji kosmosu postanowił, że jeżeli przeżyje- swoje życie poświęci nauce. Zainteresowanie kosmosem, którego doświadczył wizji podczas śmierci klinicznej przerodziło się w zdobywanie wiedzy astronomicznej. Pierwszych obserwacji nieba dokonywał za pomocą XVIIw. lunety morskiej. Następnie z soczewek okularów skonstruował własną tzw. lunetę Heweliusza. Zdobywał i pogłębiał wiedzę z zakresu astronomii, dając w szpitalu pierwsze wykłady.

Po powrocie do domu kontynuował samodzielne studia, jednocześnie, z pomocą lokalnych władz, pracował nad budową obserwatorium astronomicznego na poddaszu kamienicy, w której mieszkał. Własnoręcznie skonstruował teleskop Newtona dający przybliżenie 1250 razy. Uroczyste obserwatorium otwarcie odbyło się 2 marca 1959r. W przeciągu dwóch miesięcy obserwatorium odwiedziło ok. 40 dziennikarzy z całej Polski.[3]

Na poddaszu swojego domu dokonał wiele obserwacji. Między innymi: sfotografował bezzałogowy statek kosmiczny Łuna1, którego zadaniem było zderzenie się z powierzchnią Księżyca. Na podstawie obliczonych współrzędnych przewidział iż nie dotrze do celu. Zaobserwował dwie gwiazdy zmienne - V456 i DiK, a odkrycie to zostało zatwierdzone przez Międzynarodową Unię Astronomiczną. W 1965r. zaobserwował i dokonał obliczeń współrzędnych powracającego na ziemię statku kosmicznego Gemini5. 7 lat później na kongresie astronautycznym w Atenach spotkał się z bohaterami tego lotu - Conradem i Gordonem Cooperem. W dowód uznania otrzymał zaproszenie do Stanów Zjednoczonych z propozycją odbycia podróży naukowej. Na podstawie amerykańskich projektów skonstruował łóżko antygrawitacyjne - prawdopodobnie pierwsze w Europie. W roku 1971 sprowadził do Szczecinka, jako pierwszego miasta w Polsce skałę księżycową.

W 1963r. został zaproszony do Warny na Międzynarodowy Kongres Astronautyczny. Jako członek Międzynarodowej Federacji Astronautycznej, regularnie uczestniczył w kongresach. W przeciągu swojego życia wziął udział w 21 z 48 kongresów na świecie. Gromadziło się na nich około 1000 osób z ponad 80 państw. To dzięki kongresom zapoznał min. amerykańską astronautkę Barbarę Morgan, zdobywców Księżyca: Amstronga, Aldrina, Colinsa, rosyjskich kosmonautów Leonowa i Bielgowa.[4] Na kongresach był wielokrotnie nagradzany. W latach 80tych w Szwajcarii otrzymał wyróżnienie za pracę z młodzieżą, w 1982r. w Paryżu, został nagrodzony najbardziej prestiżową nagrodą w środowisku astronautycznym - modelem rakiety ARIANA. Na kongresie w Innsbrucku przyznano mu międzynarodową nagrodę astronautyczną - z rąk Roya Gibsona- prezydenta Międzynarodowiej Federacji Astronautycznej otrzymał płytkę Scylaba wtopioną w kryształ.

15.05.1971r. za sprawą Adama Giedrysa na kartach szczecineckiej historii zapisało się spektakularne wydarzenie. 40 tysięczne miasto, jako pierwsze w Polsce wizytowało skałę księżycową. Ryszard Wójcik wstrzymał wydanie jednego z reportaży, aby uzupełnić go otrzymanym od bohatera wywiadu telegramem: "Skała księżycowa w Szczecinku 15 maja 1971. Stop. Giedrys."[5] Determinację i wiarę w realizację powyższego celu opisuje reporterowi przed zaistniałym faktem: "[...]jeszcze, zobaczy pan, sprowadzę tutaj do Szczecinka skałę księżycową!".[6]

Istotnym elementem życia astronoma była praca z młodzieżą, którą w Kole Miłośników Astronomii i Sekcji Astronomiczno-Astronautycznej zrzeszał wokół swojej pasji. Oprócz seminariów organizował także obozy astronautyczne, a najzdolniejszych wychowanków zabierał na konwenty naukowe. W jego prywatnym zbiorze zachowało się ponad 1000 prac pisanych przez uczniów szkół podstawowych i średnich.

Do końca swojego życia Adam Giedrys realizował swoją pasję. Zmarł 26.12.1997r. pozostawiając po sobie obserwatorium z imponującym dorobkiem naukowym, oraz niezrealizowane plany, do których wliczyć można min. zapoczątkowany projekt budowy planetarium.

Odkrycie medialne, jak określił to niżej wymieniony - najsłynniejszego krawca wśród astronomów, przypisuje się redaktorowi Ryszardowi Wójcikowi. Jednak jak sam przyznaje - zainteresowanie omawianą postacią rozbudził w nim reportaż Kazimierza Dziewanowskiego z 1965r. w tygodniku Świat.[7]

Pogłębiając zainteresowanie postacią Wójcik śledził motyw krawca-astronoma do 1972r. Wtedy to spod jego pióra wyszedł pierwszy artykuł na temat Adama Giedrysa. Powrócił do tematu w 1975r. realizując reportaż Odmieńcy, gdzie poświęcił mu rozdział Wskrzeszony do gwiazd. Następnie wraz z żoną Mają Wójcik nakręcili film dokumentalny Krawiec i Gwiazdy.

Wielu mieszkańców Szczecinka nieprzyjaźnie przyjęli pracę Ryszarda i Mai Wójcików. Chociaż Adam Giedrys od zawsze był postacią szanowaną, nie wszyscy rozumieli jego pasję i oddanie nauce. Z sytuacjami niezrozumienia twórcy spotkali się już podczas realizacji reportażu. Zazwyczaj nie było osobliwych odniesień do postaci, jednak z reakcji mieszkańców można odnieść wrażenie iż w ich opinii krawiec- astronom jest przeceniany przez reporterów. Jednym z takich przypadków jest spotkanie z lokalnym patriotą, który dowiedziawszy się o realizacji programu w jego mieście, tak argumentował ciekawsze atrakcje miasta:

"...Jest w naszym mieście ratusz, fabryka płyt wiórowych i są nowe osiedla - recytował z przejęciem. Wymieniał nazwy zakładów przemysłowych. Na cierpliwe wyjaśnienia Majki, że tematem naszego filmu jest "pewien tutejszy krawiec-astronom" - patriota machnął lekceważąco ręką:" Co tam gastronomia! Gastronomów u nas dużo..."[8]

Po realizacji programu w mieście narastała skala oburzenia spowodowane zdaniem redaktora wypowiedzianym w programie: W małym miasteczku Szczecinek, gdzieś w koszalińskim żyje krawiec osobliwy. Mieszkańcy oczekujący laurkowego przedstawienia miasta pisali odwołania do telewizji i skargi do redaktora, min:

"Proszę p.p reporterów: Szczecinek to nie "małe prowincjonalne miasteczko leżące gdzieś w Koszalińskiem"[...] Co do p. Giedrysa to jego prywatna rzecz, że rzucił igłę i nożyce krawieckie dla gwiazd, wszyscy wiemy o jego hobby, każdy coś tam ma, tak np. reporterzy mają makatki z jeleniami! My, obywatele Szczecinka, jesteśmy oburzeni na ten rodzaj reportażu o naszym mieści i składamy protest o obniżenie wartości i urody naszego kochanego miasta..."[9]

Redakcja Głosu Koszalińskiego obserwując zamieszanie wokół dokumentu, na przekór mieszkańcom, recenzję filmu zatytułowała- Z takiej wiochy, a geniusz.

Pomimo niedocenienia dokumentu przez Szczecinecczan, film został wyróżniony na Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Krakowie, gdzie otrzymał Żelazną Łódkę - nagrodę Głosu Robotniczego.

Za sprawą reportera, Adam Giedrys pojawiał się jeszcze w audycjach telewizyjnych i radiowych. Cytując Ryszarda Wójcika: "A wszystko to - upieram się stanowczo za mało i ciągle mnie świerzbi, żeby coś jeszcze o krawcu A.G. napisać, nakręcić, opowiedzieć."[10]

Praca Ryszarda Wójcika, zaowocowała nie tylko trzema kilometrami taśmy fonetycznej w jego prywatnej kolekcji oznaczonej inicjałami A.G., ale i przyjaźnią między redaktorem, a bohaterem. Za pośrednictwem zainteresowanego tematem Andrzeja Wajdy przyczyniło się to do powstania filmu obyczajowego w reżyserii Jerzego Domaradzkiego pt. Planeta Krawiec z Kazimierzem Kaczorem w roli głównej oraz min. Adamem Fenency, Leonem Niemczykiem, Ewą Ziętek, Sławomirą Łozińską w pozostałych rolach. Pierwotnie ekranizacja miała nosić tytuły Wniebowzięty, następnie Wskrzeszony. Film długo czekał na swój debiut. Zespół filmowy "X" po 13 grudnia 1981r. starał się przede wszystkim wydać filmy kinowe - Przesłuchanie, Wierną Rzekę i Matkę Królów, oraz telewizyjne - Kobieta samotna i Wielki bieg.. W 1983r. z powodu trwającego stanu wojennego powyższe filmy zostały wycofane. Wyprodukowany z zapasów film na ciężkie czasy - Planeta krawiec, ostatecznie trafił do kin [11]. Premiera filmu odbyła się w Szczecinku. Produkcja odniosła sukces, głównie za granicą. W 1983r. na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno - otrzymał nominację do Złotego Lamparta oraz główną wygraną w Nagrodzie Jury Ekumenicznego. W 1984r. został nominowany na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W 2010r. Jerzy Domaradzki za film Planeta Krawiec i Wielki bieg otrzymał nominację do Złotych Kaczek w kategorii Najlepszy reżyser filmów nagradzanych na wielkich światowych festiwalach.
Produkcji towarzyszyła ekscytacja pierwowzoru filmowego. Podczas rozmowy z Ryszardem Wójcikiem, Adam Giedrys zwierzał się z dumy ze swojego ucznia -Władysława Fijałkowskiego, którego obrazy zostały wykorzystane w scenografii. Nie mógł się również doczekać reakcji szczecineckiej młodzieży, zastanawiając się przy tym, czy Kazimierz Kaczor jest do niego podobny [12].

Po premierze filmu, ze wzruszeniem wypowiedział się w następujący sposób: Nie mogłem powstrzymać łez, gdy Kazimierz Kaczor odtwarzał moje przeżycia w szpitalu. Scenariusz Wiesława Saniewskiego i Jerzego Domaradzkiego odebrałem jako własny rachunek sumienia. Oddana została w nim wewnętrzna przestrzeń, w której poruszają się moje myśli. Jestem zaskoczony, iż ludzie znajdują w kształcie mojego życia rzeczy nadzwyczajne. A ja przecież wszystko, co robię, jest zgodne z prawami natury."[13]

Prace nad scenariuszem rozpoczęły się w 1979r. Nurtem wiodącym w polskiej kinematografii lat 1976−1981, było kino moralnego niepokoju. W szczególności widoczne jest to w produkcjach zespołu filmowego "X", realizującego Planetę Krawiec.

Problemy ideowo-artystyczne w polskiej kinematografii fabularnej drugiej połowy lat siedemdziesiątej, ukazywały najczęściej dramaty osób kierujących się w codziennym życiu uczciwością, bezkompromisowością, determinacją w osiągnięciu celu. Bohater nurtu stawał się częścią nierozwiązywalnego konfliktu ze społeczną rzeczywistością. [14] Wpływy powyższego nurtu są widoczne w filmie. Prowincjonalna sceneria, oddolna walka idealisty ze skorumpowaną władzą, lokalnym środowiskiem naukowym, problemy małżeńskie (fikcyjne) oraz powszechne niezrozumienie otoczenia są widoczne w scenerii filmu.

Planeta Krawiec jest historią Józefa Romanka - krawca z prowincji, początkowo bez perspektyw i wyższych celów życiowych. Jego oko słynie z umiejętności ściągania miary bez użycia centymetra. Podczas zaćmienia słońca Romanek zakłada się o litr wódki, iż bezbłędnie poda wymiary bufetowej. Wygrany zakład powoduje w następstwie libację, która prowadzi do zapaści bohatera.

Doznaje wizji własnego ciała, leżącego na stole operacyjnym oraz obcowania w kosmosie. Następnie budzi się w szpitalu, jak się okazuje po ciężkiej operacji nerek. Wizje, miewane podczas operacji inspirują go do studiowania astronomii, która pochłania jego dotychczasowe, bezcelowe życie. Miesiące w szpitalu wypełniają obserwacje nieba, studiowanie astronomii oraz wygłaszane odczyty. Zachowanie krawca wywołują niezrozumienie pacjentów oraz zainteresowanie doktora, który w jego pasji widzi terapię utrzymującą pacjenta przy życiu.

Po wyjściu ze szpitala Romanek inspiruje pasją młodzież, z którą konstruuje obserwatorium. Astronom-amator zmaga się z niezrozumieniem społecznym. Stopniowa rezygnacja z krawiectwa na rzecz mało dochodowej pasji odbierana jest w społeczeństwie jako choroba psychiczna, mającą negatywny wpływ na młode społeczeństwo.

W realizacji przedsięwzięcia, z trudem, zyskuje pomoc lokalnych władz, które jednak nie dostrzegają idei krawca-astronoma, licząc jedynie na materialny zysk. Problemy z niezrozumieniem społecznym przekłada się na życie zawodowe Romanka - wraz z nienarodzonym dzieckiem odchodzi od niego żona, pozostawiając go samemu sobie. Bohater popada w depresję.

Pierwotny scenariusz zakładał inną historię. "Wskrzeszony" miał być filmem o młodym astronomie dążącym do wielkiego odkrycia. Wprowadzenie stanu wojennego i chęć jak najszybszego ukończenia filmu, spowodowało najprawdopodobniej adaptację historii opartej na faktach z życia Adam Giedrysa.

Rozbieżność scenariusza filmowego od prawdziwej historii Adama Giedrysa Jerzy Domaradzki tłumaczył zbyt pozytywną postacią pierwowzoru filmowego. Sytuacja polityczna w kraju nie pozwalała na wierne odwzorowanie historii głównego bohatera, zwłaszcza głównej przyczyny operacji. Nie dopuszczalne było wówczas przedstawienie historii konspiracji i więzienia. W celu utożsamienia głównego bohatera sprzed przemiany, ze społeczeństwem PRL-u, wprowadzono powszechny problem tamtej epoki - alkohol. Warto dodać iż rzeczywistości Adam Giedrys uchodził za abstynenta.

W filmie pojawia się fragment, sugerujący konspiracyjną przeszłość Józefa Romanka. Podczas rozmowy ze szwagierką pada zdanie "Ja słyszałam, że ciebie chcieli zamknąć do kryminału." W podobnej scenerii prezentuje się opisywana przez Ryszarda Wójcika sytuacja, podczas realizacji filmu dokumentalnego Krawiec i Gwiazdy: "Podszedł do nas pewien jegomość i przedstawił się jako "życzliwy informator"... Zaczął nas namawiać do zaniechania realizacji filmu. Okazało się, że zna on doskonale "jeszcze jeden" życiorys krawca-astronoma "ten prawdziwy"[...]Gdybym nie kręcił reportażu, a realizował np. widowisko w stylu "Kobra"- miałbym gotowy scenariusz zdarzeń, mrożących krew w żyłach."[15]

W Planecie Krawiec szczegółowo odwzorowano wizję śmierci klinicznej, której doświadczył pierwowzór bohatera. Do jej filmowej wizji wykorzystano obrazy Władysława Fijałkowskiego - ucznia krawca-astronoma.

Adam Giedrys przeżycia śmierci klinicznej opisuje następująco: "Widziałem wszechświat i galaktyki, a wiec te miejsca, o których teraz marzę, których szukam na niebie. Dostrzegłem światło, które zachęcało mnie wyraźnie do podążania tym tropem... Widziałem stół operacyjny. Słyszałem strzępy rozmowy lekarzy..." [16]

Wiernie przedstawiono determinację i nieustępliwość, z jaką pierwowzór dążył do pracy nad rozbudową obserwatorium i obserwacją kosmosu. Do osiągnięć Adama Giedrysa przypisanych Józefowi Romankowi możemy zaliczyć min: konstrukcję teleskopu o 1250 przybliżeniu oraz budowę łóżka antygrawitacyjnego na podstawie amerykańskich projektów oraz sfotografowanie radzieckiej sondy kosmicznej - Łuna1 (niektóre źródła twierdzą, że sztucznej komety wypuszczonej przez statek), która nie trafiła w powierzchnię księżyca, co obie postaci przewidziały. Opublikowanie obliczeń wykazujących iż sonda nie trafi do celu powoduje oskarżenie Romanka o sabotaż ZSRR, w związku z czym obserwatorium zostaje zamknięte. Pomimo zakazu bohater fotografuje zetknięcie radzieckich sond zbliżających się do powierzchni księżyca. Nowe odkrycie powoduje jego popularność oraz ponowne otwarcie obserwatorium. Drugie odkrycie również należy odnieść do rzeczywistości. W 1962r. Adam Giedrys sfotografował statki Wostok 3 i Wostok 4 z Nikołajewem Popowiczem na pokładzie. Po powrocie statków na Ziemię, na konferencji prasowej, profesor Siedow powiedział: "Polak naszich rebiat sfotografirował!"[17]

Niejasne są represjee poniesione przez Adama Giedrysa po publikacji zdjęć z ekspedycji Łuny1. Czasopismo Polityka zaznacza iż "władze były wściekłe", natomiast Amerykanie przesyłali gratulacje oraz otworzyli się na współpracę. Tekst zawarty w artykule posiada jednak charakter, nie merytoryczny, na co może wskazywać fakt mylenia przez autora dat i pojęć (opisuje min. sfotografowanie przez A. Giedrysa sondy Łuna4 w 1963r., jednocześnie sugerując datę jako powstanie obserwatorium) [18],

Nie można więc traktować powyższego źródła, jako w pełni wiarygodnego. Odnosząc się do relacji świadka- Adama Giedrysa odwiedziło kilka osób z państwowych instytucji domagając się wyjaśnień w sprawie posiadania zdjęcia oraz wiedzy nt. lotu statku.

Planeta Krawiec odzwierciedla także pedagogiczne podejście krawca-astronoma do dzieci i młodzieży. Zaobserwowawszy więź między nim a uczniami, Jerzy Domaradzki stworzył obraz uczniów, którzy niemal jako jedyni nie opuścili swojego mistrza. Zarówno w filmie, jak i w rzeczywistości, w domu i obserwatorium bohatera prowadzone były lekcje astronomii oraz obserwacje kosmosu. Obie postaci wychowały młodzież, która zapełniła uniwersytety.

Reprezentanci lokalnej oświaty w Planecie Krawiec nie pozwolili Romankowi nauczać w szkole. W rzeczywistości, nauczyciele byli pod wrażeniem astronomicznej wiedzy uczniów nabytej w obserwatorium. Za przyzwolenie Kuratorium Oświaty - krawiec mógł nauczać w szkole. W ostatnim wywiadzie udzielonym telewizji Polsat w lipcu 1997r. widać oddanie Adama Giedrysa nauczaniu młodzieży- "Jestem szczęśliwy, a największym moim szczęściem jest to, że gdy przychodzi do mnie młodzież, mogę każdemu uścisnąć dłoń. I gdy pytają mnie, dlaczego to robię, odpowiadam krótko: Jesteście moimi przyjaciółmi"[19] Uczniowie Adama Giedrysa otrzymali także zaproszenie, do odegrania roli uczniów Józefa Romanka.

Ważnym elementem życia naukowego Adama Giedrysa były kongresy astronautyczne, na które go regularnie zapraszano. Uczestnictwo na jednym z kongresów odzwierciedlono w filmie, lecz w przypadku Józefa Romanka wiąże się to z tragizmem i klęską bohatera.

Zaproszenie na kongres astronautyczny w Warnie, jest przełomowym momentem życia Romanka. Pełen nadziei, optymizmu i satysfakcji z docenienia jego pracy udaje się w podróż. Niestety, jak się okazuje, niewielu docenia jego osiągnięcia. Jedyną sensację budzą jego zdolności krawieckie, nie zaś osiągnięcia naukowe. Rozczarowany niedocenieniem przez społeczeństwo, oraz środowisko naukowe na kongresie- Józef Romanek postanawia powrócić do krawiectwa. Uświadamia sobie jednak, że zatracił umiejętności zawodowe. W samotności sięga po szklankę alkoholu, ze świadomością reperkusji, które stoją za tą decyzją. Kompozycja ostatniej sceny jest otwarta. Po ponownym znalezieniu się w szpitalu, stojąc przy otwartym oknie, Romanek doznaje wizji wirującego słońca, domyślnie popełniając samobójstwo.

Antagonistycznie do bohatera filmowego, Adam Giedrys uczestnicząc w kongresach astronautycznych realizował i pogłębiał pasję, respektowaną przez światowe środowisko naukowe. O docenieniu jego amatorskiego wkładu w naukę świadczyć mogą nawiązane znajomości z, z najdostojniejszymi postaciami nauki, oraz bohaterami lotów kosmicznych, wyróżnienia i nagrody oraz możliwość zabierania na nie swoich wychowanków. Kongresy naukowe dawały mu motywację do dalszych badań. O znaczeniu kongresów w swoim życiu wypowiedział się min. w następujący sposób: "...ja na kongresach kupuję naukę i wiedzę. Jedynie, tylko i aż, bo płacąc za podróż i pobyt w Pekinie, Tokio, Paryżu, Rzymie... dostaję w zamian potężny oręż - ogromną wiedzę. To dobry interes, nigdzie indziej taniej nie kupiłbym takich skarbów"[20]

Dorobek naukowy potwierdzają wizyty licznych gości odwiedzających jego obserwatorium. Adam Giedrys na poddaszu gościł min. ambasadora Japonii oraz Mirosława Hermaszewskiego, który w dowód uznania dorobku Pana Adama na pamiątkę spotkania pozostawił swoją fotografię z podpisem "Panu Adamowi Giedrysowi z wyrazami najwyższego szacunku dla jego dokonań"

W przeciwieństwie do bohatera filmowego, Adam Giedrys pasję do astronomii doskonale łączył z krawiectwem. Pytany czy zrezygnował z zawodu krawca, odpowiedział -A kto by mnie utrzymywał? Nawet teraz, kiedy nadeszła pora emerytury, nie mogę odłożyć igły.[21]

Swoją pasję Adam Giedrys zachował również w twórczości poetyckiej. Niewątpliwie jego wybitnym dziełem jest niepublikowana osobista modlitwa krawca pt. O Panie, w której opisuje potęgę Boga, dając w niej wyraz pokory wobec siebie, Stwórcy i wielkości wszechświata. Jeden z jego wierszy możemy usłyszeć w Planecie Krawiec Podczas rozmowy głównego bohatera z żoną, ten cytuje wiersz o gwieździe zmiennej.

Ciemność
ciemność...
jasność.
Głos sercowych drżeń,
cicha nocna falistość
zabiera z gwiazdy cień.
Drżąca
senna
samotna
ucieka
jak czas.
Mróz kładzie się na oknach.
Po tamtych wyrósł las...


Pomimo nie do końca zgodnego z prawdą odwzorowania postaci w Planecie Krawiec, niesprzyjającej opinii wystawionej przez mieszkańców w dokumencie Krawiec i gwiazdy, społeczność Szczecinka doceniła Adama Giedrysa. Świadczyć może o tym fakt uhonorowania jego imieniem ronda, szkoły oraz upamiętnienia jego osoby pomnikiem na szczecineckiej starówce. Pozostawił po sobie żywy pomnik w postaci swoich wychowanków, którzy dzisiaj z dumą mówią iż był ich nauczycielem. Do grona tych ludzi zaliczyć można oficerów Wojska Polskiego, osoby duchowne, nauczycieli szczecineckich szkół, wykładowców akademickich oraz 40% astronomów w Polsce. Są wśród nich kontynuatorzy dzieła krawca-astronoma. Pięciu z nich przygotowało wystawę skały księżycowej, która ponownie odwiedziła Szczecinek w 2010 roku. Za sprawą kolejnego ucznia, mieszkanie w którym nauczał Adam Giedrys nie opustoszało, a lekcje astronomii odbywają się nadal. Z powodów bezpieczeństwa obserwatorium astronomiczne aktualnie jest zamknięte, jednak pamięć po legendarnej szczecineckiej postaci, oraz chęć pogłębiania wiedzy przez młodych ludzi spowodowała iż obserwatorium zostanie na nowo otwarte. Przeznaczono na ten cel zabytkową wieżę ciśnień. W Muzeum Regionalnym w Szczecinku odbywają się lekcje poświęcone życiu i działalności Adama Giedrysa oraz konferencje naukowe. Na 2018r. planowane jest wydanie bibliografii z okazji 100 rocznicy urodzin Pana Adama. Częstokroć artykuły nt. działalności szczecineckiego astronoma amatora poświęca Urania- polskie czasopismo astrologiczne.

Niestety czasy filmowej cenzury PRL nie pozwoliły na odwzorowanie w całości sylwetki Adama Giedrysa. Jerzy Domaradzki nie odważył się w pełnym świetle zaprezentować pierwowzoru w postaci Józefa Romanka. Współczesna polityka historyczna oraz coraz częstsze kierowanie filmografii na scenerię podziemia niepodległościowego, daje szansę sprostowania historii nie tylko krawca-astronoma, ale i żołnierza Armii Krajowej, członka powojennej organizacji niepodległościowej, wpisującej się współcześnie w poczet Żołnierzy Niezłomnych.


Przypisy:
[1] A. Kmita, Adam Giedrys jako wychowawca dzieci i młodzieży, Koszalin 1998, s. 5
[2] J. Wołkonowski Literatura okupacji Wileńszczyzny "Mars: problematyka i historia wojskowości" Warszawa 1995, T. 3, s.71
[3] A. Kmita, Adam Giedrys jako wychowawca..., s. 8
[4] Idem s. 10
[5] R. Wójcik, Wskrzeszony do gwiazd "Odmieńcy", Czytelnik, Warszawa 1974, s. 141
[6] R. Wójcik, Wskrzeszony... s. 132
[7] R. Wójcik, Rosnąca wieża "Radar" 1982, nr 16
[8] Wójcik Ryszard Wskrzreszony... s. 151
[9] Idem
[10] Wójcik R. Rosnąca wieża...
[11] W. Wertenstein Zespół filmowy "X" OFFICYNA, Warszawa 1991 s. 53
[12] Wójcik R. Rosnąca wieża...
[13] B. Zagroba Pierwowzór bohatera "Film" 1982, nr 32
[14] Idem s. 124
[15] R. Wójcik, Wskrzeszony..., s. 148
[16] cyt. za A. Kmita, Adam Giedrys, jako..., s. 10
[17] R. Wójcik, Wskrzeszony...,s. 135
[18] F. Springer Niebo nad krawcem "Polityka" 2008, nr 2635, s.92
[19] A. Kmita Adam Giedrys jako... s.30-31
[20] Cyt. za A. Kmita, Adam Giedrys jako.., s.10
[21] J. Narkiewicz, Pierwowzór bohatera "Głos Pomorza" 1983, nr 35

Załącznik:
001.jpg
001.jpg [ 115.74 KiB | Obejrzany 1248 razy ]

[...]Nie wszyscy jednak o Panu Adamie, najsłynniejszym krawcu wśród astronomów słyszeli. Jest trochę nietaktem nie słyszeć o człowieku, który udowodnił, że najkrótsza droga do gwiazd idzie przez Szczecinek. Ryszard Wójcik


Załącznik:
002.jpg
002.jpg [ 149.51 KiB | Obejrzany 1232 razy ]

Pomnik Adama Giedrysa

Załącznik:
003.jpg
003.jpg [ 96.22 KiB | Obejrzany 1231 razy ]

Adam Giedrys przy teleskopie Signer w obserwatorium na poddaszu kamienicy. Zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości obserwatorium astronomicznego w Szczecinku

Załącznik:
004.jpg
004.jpg [ 92.33 KiB | Obejrzany 1235 razy ]

Adam Gedrys i Ryszard Wójcik podczas przyjacielskiej rozmowy. Zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości obserwatorium astronomicznego w Szczecinku

Załącznik:
005.jpg
005.jpg [ 57.19 KiB | Obejrzany 1233 razy ]

Plakat filmu Planeta Krawiec

Załącznik:
006.jpg
006.jpg [ 18.41 KiB | Obejrzany 1236 razy ]

kadr z filmu Planeta Krawiec

Załącznik:
007.jpg
007.jpg [ 171.34 KiB | Obejrzany 1236 razy ]

O Panie, modlitwa wręczana gościom Adama Giedrysa Zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości obserwatorium astronomicznego w Szczecinku

Załącznik:
008.jpg
008.jpg [ 66.76 KiB | Obejrzany 1234 razy ]

"Pocztówka, która była na Księżycu" podarowana Adamowi Giedrysowi przez kapitana Freitaga - członka zespółu NASA -z biegiem czasu okazało się, iż na Księżycu była pieczątka, którą podbijano wysyłane koperty

Załącznik:
009.jpg
009.jpg [ 95.76 KiB | Obejrzany 1232 razy ]

zdjęcie Mirosława Hermaszewskiego wraz z dedykacją na pamiątkę spotkania

Załącznik:
010.jpg
010.jpg [ 100.59 KiB | Obejrzany 1226 razy ]


Załącznik:
011.jpg
011.jpg [ 116.08 KiB | Obejrzany 1238 razy ]

Medal upamiętniający 450 rocznicę pobytu Mikołaja Kopernika w Grudządzu -przyznany, w podziękowaniu za pomoc przy tworzeniu obserwatorium astronomicznego w Grudziądzu

Zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości obserwatorium astronomicznego w Szczecinku



Słowa klucze: Adam Giedrys, astronomia, Szczecinek, film polski, Planeta Krawiec, Jerzy Domaradzki, Ryszard Wójcik


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Sylwetka Adama Giedrysa w literaturze i filmografii.
PostWysłany: 26 Mar 2018, 19:22 

Dołączenie: 28 Sty 2007, 23:31
Posty: 3644
https://archiwum.polityka.pl/art/niebo- ... 58380.html


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Sylwetka Adama Giedrysa w literaturze i filmografii.
PostWysłany: 30 Mar 2018, 08:29 

Dołączenie: 21 Sie 2007, 20:01
Posty: 210
Miejscowość: Szczecinek, Poznań
Podziwiam, Adrianie i mocno trzymam kciuki, żebyś rzetelenie i ciekawie promował postać Adama Giedrysa. Sporo wysiłku i pracy już zostało włożone, ale uważam, że nie na marne. Czekamy na Twoją publikację! 8)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Sylwetka Adama Giedrysa w literaturze i filmografii.
PostWysłany: 31 Mar 2018, 05:14 

Dołączenie: 09 Paź 2009, 17:55
Posty: 370
Miejscowość: Appalachia
A tu można obejrzeć film, jakby co ...

https://www.cda.pl/video/106719918


Załączniki:
planeta_krawiec.jpg
planeta_krawiec.jpg [ 23.32 KiB | Obejrzany 901 razy ]
Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group